sobota, 20 października 2018

Normalni inaczej

Tytuł: Normalni inaczej
Autor: Tammy Robinson
Stron: 336
Wydawnictwo: IUVI
Cena: 34,90 zł
Ocena: ★★★★★★★★★★

Nikt nie jest doskonały. Każdy jest inny. Normalny inaczej.

Życie Maddy jest do bólu uporządkowane i przewidywalne. Musi takie być, aby jej autystyczna siostra mogła w miarę normalnie funkcjonować. Jako pełnoetatowa opiekunka Bee Maddy nie ma czasu na komplikacje takie jak przyjaciele, nie mówiąc już o chłopaku. Więc kiedy poznaje Alberta, ostatnią rzeczą, o jakiej myśli, jest zakochiwanie się.

Jednak nawet Maddy nie nad wszystkim ma kontrolę.

Albert pogodził się, że zawsze był i będzie wielkim rozczarowaniem swojego ojca, i marzy tylko o tym, by wyrwać się z domu. Kiedy poznaje Maddy, dowiaduje się, jak to jest być częścią kochającej się rodziny i jak ogromne ofiary ludzie potrafią ponieść dla tych, których kochają.

Ale czy Maddy i Albert są gotowi ponieść takie ofiary dla siebie?

Coraz więcej książek przedstawia problemy codziennego świata. Ale niektórych autorów jednak ponosi wyobraźnia i więcej w fabule jest przesadyzmu niż rzeczywistości. Czy tak samo jest i w tej powieści? Zapraszam do zapoznania się z recenzją.


Maddy jest nastolatką. Jednak nie wiedzie życia takiego jak na nastolatkę przystało. Musi pracować by pomagać mamie, a jednocześnie musi opiekować się siostrą chorą na autyzm. Trzeba być przy niej 24/7. Maddy stara się jak może. Opiekuje się Bee, śpi z nią, wozi na jazdę konną, jako terapię. To właśnie tam poznaje Alberta.

Albert również jest nastolatkiem. On nie ma chorego rodzeństwa. Za to ma ojca, który go nienawidzi. Uważa go za zakałę rodziny, natomiast jego matka go nie broni. Nie potrafi. Brat Alberta ma do niego taki sam stosunek. Jedyne o czym marzy chłopak to aby uzbierać wystarczającą ilość pieniędzy i po prostu wyjechać. Aż w końcu poznaje Maddy.

Muszę przyznać, że sięgając po Normalnych inaczej nie wiedziałam co mam sądzić. Szczególnie, że pierwsze rozdziały mnie nie wciągnęły. Ale im głębiej w fabułę, tym bardziej zakochiwałam się w tej historii i bohaterach. Autorka w piękny i delikatny sposób ukazuje życie tych dwojga młodych ludzi, którzy pewnie chcieli wieść życie jak ich rówieśnicy, ale nie jest im to dane.

źródło: mój Instagram
Na początku wątek skupia się na ich życiu prywatnym, co jest oczywiste. Później jednak wszystko dzieje się wokół znajomości Maddy i Alberta. Uczucia, emocje, które pomiędzy wykwitają są opisane w naprawdę cudowny sposób. Wydaje mi się, że osoba czytająca tę książkę sama chciałaby przeżyć taką historię.

Oczywiście nie jest to książka, w której występuje jedynie smutny nastrój. O co to to nie. Mamy również momenty humorystyczne. Jest to naprawdę cudo, a nie książka. Nie ma tam sytuacji przerysowanych w jakikolwiek sposób. Rzeczywistość, to z jakimi problemami musi się zmagać wielu nastolatków jest pokazane tak jak jest naprawdę.
Niestety muszę was zaskoczyć. Jest to jedna z niewielu książek, które po części nie kończą się happy endem. Więc jeżeli się na to nastawialiście, to przykro mi. 
Niemniej jednak uważam, że książka ta jest warta uwagi. Tammy Robinson odwaliła kawał dobrej roboty. A co do okładki książki - ma ona znaczenie symboliczne, więc jeżeli zapoznacie się z historią, zrozumiecie też dlaczego okładka jest taka a nie inna. 
Serdecznie polecam wam tę powieść.

***
Za możliwość przeczytania Normalnych inaczej dziękuję z całego serca wydawnictwu IUVI.



3 komentarze:

  1. Książka czeka już na mojej półce. Gdzieś zaginęła w natłoku nowości. Po twojej recenzji koniecznie będę musiała ją nadrobić. Lubię takie słodko-gorzkie historie o ważnych sprawach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, również polecam! Jest to świetna książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta powieść jest rewelacyjna! <3 To jedna z najpiękniejszych książek jakie czytałam w tym roku. <3 Niestety trochę o niej cicho, prawda? Według mnie zasługuje na zdecydowanie większy rozgłos.
    Końcówka była dla mnie kompletnym szokiem - w życiu się tego nie spodziewałam, płakałam w końcowych scenach... kuurczę to było takie dobre <3
    Pozdrawiam! :)
    https://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie fakt, że tu zajrzałeś/aś :D
Miło by było gdybyś zostawił/a po sobie ślad, bo wtedy wiem, że mam dla kogo pisać swoje ''wypociny'' :)
Serdecznie Cię pozdrawiam :3
Alicja w Krainie Książek

Obserwatorzy